certyfikat energetyczny, chirurg pruszcz gda?ski, chusta do noszenia dzieci, donice, meble kuchenne gdynia, tynki gipsowe maszynowo szczecin,

Archiwum newsów - Sieci handlowe - 72 mld euro strat w wyniku kradzieży

2007-11-14  
Sieci handlowe - 72 mld euro strat w wyniku kradzieży
72,4 mld euro wynoszą straty, jakie ponoszą sieci handlowe w wyniku
kradzieży - wynika z pierwszego Światowego Raportu o Handlu Detalicznym.
Najczęściej kradzionymi towarami są kosmetyki, gaz i odzież damska.
Pytanie zostało przeprowadzone przez brytyjski instytut Centre for Retail
Research (Główny punkt Badań nad Handlem Detalicznym) na zlecenie firmy
Checkpoint. Przeprowadzono je metodą ankietową i obejmuje ono okres od lipca
2006 r. do czerwca 2007 r. Instytut rozesłał 3,6 tys. kwestionariuszy, przy
czym na pytania odpowiedziało zaledwie 22 proc. badanych.
W badaniu wzięło współpraca 820 firm z sektora handlu detalicznego, prowadzących
przeszło 138,6 tys. sklepów. Eksperymentowanie objęło 32 kraje (z Europy, Ameryki Płn.,
Australia, Japonia, Indie, Singapur i Tajlandia). Jak poinformował na
konferencji prasowej Grzegorz Popek, straty w sklepach spowodowane
kradzieżami - w wysokości 72,4 mld euro - w badanym okresie stanowiły 1,36
proc. łącznych obrotów. Współczynnik kradzieży w skali światowej wzrósł o
1,5 proc. w stosunku do badania sprzed roku, co oznacza, że sklepy poniosły
z tego powodu straty wyższe o 500 mln euro.
Według raportu, najwięcej kradzieży w sklepach zdarza się w krajach Ameryki
Płn.: w Stanach Zjednoczonych i w Kanadzie, najmniej - w Azji: Indiach i
Tajlandii.
Kradzieży dokonują najczęściej klienci sklepów (42 proc. kradzieży), trochę
rzadziej pracownicy (35 proc.). Towar ginie także z powodu nieuczciwości
dostawców (przeszło 6 proc.) oraz wewnętrznych pomyłek nie mających charakteru
przestępstw (16,5 proc.) - wyjaśnił Popek.
Dodał, że choć klienci kradną częściej, to są to na zbiorowość "małe"
przestępstwa. Pracownicy dokonują w wyższym stopniu przemyślanych kradzieży, których
skala jest większa. Po największej części ginie towar (41 proc.), ale także znika gotówka,
vouchery i bony.
Jak zaznaczył Robert Pilewski z firmy Checkpoint, w światowym raporcie
przebadano 7 krajów Europy Środkowej: Czechy, Słowację, Węgry, Polskę,
Litwę, Łotwę i Estonię. Łączna wielkość strat w tych krajach wynosi 2,2 mld
euro, tj. 1,36 proc. obrotu tych sieci. Rok wcześniej znak ten wyniósł
1,24 proc.
W Polsce wartość kradzieży została oceniona na 1,2 mld euro, tj. 1,5 proc.
obrotów badanych sklepów. W naszym kraju także najczęściej kradzieży
dokonują klienci i pracownicy placówek handlowych.
Rosnąca skala kradzieży powoduje, że sieci handlowe wydają jeszcze więcej
pieniędzy na ochronę przed tym zjawiskiem. W minionym roku kosztowało to
sieci 18,7 mld euro. Główne wydatki dotyczyły kosztów osobowych (więcej niż 56
proc.)- zatrudniania ochrony. Równocześnie wzrastają wydatki na inwestycje w
specjalistyczny sprzęt zabezpieczający przed kradzieżami. Jeszcze częściej
stosowane są zabezpieczenia towarów już na etapie produkcji.
W 32 badanych krajach najczęściej ginęły produkty drogie, markowe:
kosmetyki, alkohol, odzież spodnia damska i perfumy. W Europie najczęściej znikał
napój alkoholowy i kosmetyki, a kradzieże drogiej żywności znalazły się nie wcześniej na 10
miejscu.
Jak oceniają eksperci, w związku z kradzieżami i wydatkami na ochronę, każde
gospodarstwo domowe na świecie płaci "taksa" w wysokości 208 euro rocznie.
W Polsce gospodarstwo domowe jest obciążone z tego tytułu kwotą 88,5 euro
rocznie.
Główny punkt Badań nad Handlem Detalicznym jest niezależną organizacją zajmującą
się badaniami i doradztwem dla sektora sklepów detalicznych. Sponsorem
raportu jest amerykańska jednostka Checkpoint System INC. (w Polsce posiada
oddział) założona w 1969 r. - wiodący dostawca systemów ochrony przed
kradzieżą. Jednostka notowana jest na nowojorskiej giełdzie.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

ING TFI zwiększył wkład w AB SA
Rosyjanie chcą kupować polską spółkę kolejową
Zysk netto grupy GTC wzrósł do 403,2 mln zł
Ministerstwo skarbu nie planuje sprzedaży udziałów w GPW
Koszt ropy w Nowym Jorku odrobiła raczej wcześniejsze straty